Wyślij zapytanie

Zapisz się do newslettera

DEKO EKO > BLOG > SLOW FOOD, EKO LIFESTYLE > Gotowanie w rytmie SLOW – wywiad z Agnieszką Majksner
Stół z naturalnego drewna

Stół z naturalnego drewna

Stołek GONT (ekri)

Stołek GONT (ekri)

Gotowanie w rytmie SLOW – wywiad z Agnieszką Majksner

Gotowanie w rytmie SLOW – wywiad z Agnieszką Majksner

W ramach cyklu „NATURA JEST KOBIETĄ” zainicjowanego z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet przedstawiamy Wam kolejną historię kobiety, której udało się połączyć swoją pasję z biznesem i ekologią.

Agnieszka Majksner gotuje w rytmie slow. Przedstawia nam się słowami:

„Robię to co mnie pasjonuje i co kocham. Mam szczęście bo gotowanie przeżywa teraz istne boom. Sama gotuję dla kilku restauracji. Mam klika kulinarnych projektów „Slow Me” – to marka produktów regionalnych, oraz organizuję Bazar Rybny.”

Agnieszka niedawno zrealizowała swoje marzenie otwierając Tapas Bar La Fuente. Zapytaliśmy ją o drogę jaką przebyła do swojego biznesu, oraz ile szczypty zmysłowości trzeba dodać aby w kulinarnym biznesie utrzymać wszystkie odcienie aromatów kobiecości.

profilowe wyw

Fot. Tapas w restauracji Agnieszki Majksner


1. Co jest powodem że zapragnęłaś pracować na własny rachunek? Jaka była droga do Twojego biznesu?



Gotowanie to moja miłość i prawdziwa pasja. Robię to odkąd pamiętam. Moja mama nigdy nie wyrzucała mnie z kuchni. Już w liceum gotowałam dla innych i pasjami piekłam. W czasie podróży chodziłam po lokalnych targowiskach, lokalach, barach, zbaczjąc z turystycznych szlaków. Podróże kształcą, w moim przypadku – kulinarnie. Zanim otworzyłam pierwszą swoją restauracje – Tapas Bar la Fuente, odwiedziłam kilka miast we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii wszędzie kosztując jak najwięcej się da. Po tych podróżach zachorowałam na własne miejsce z autorską kuchnią. W 2005 roku postanowiłam zrealizować to marzenie zgodnie z moim przekonaniem że najwspanialszym miejscem w domu jest kuchnia tętniąca życiem. Zaprojektowałam lokal z jednym blatem i sześcioma krzesłami gdzie wszyscy ze sobą rozmawiają i widzą jak kucharz przygotowuje dla nich jedzenie. Tak było w la Fuente – jak w domowej, małej kuchni, pełnej smaków zapachów i wspaniałych, ciepłych ludzi.

2. Slow food to coś więcej niż sposób odżywiania, to sposób bycia. Jak przekłada się na Twoją codzienność? Czym jest życie {reklama}w rytmie slow?

Slow to odpowiedzialność. To chęć świadomego i wolnego życia. Wolnego w rozumieniu smakowania go dogłębnie, w każdym momencie. To taki rodzaj ciśnienia aby w swoim życiu „mieć przestrzeń na więcej lepszych rzeczy”. To także sprzeciw wobec bylejakości w relacjach, jedzeniu, myśleniu i sposobie życia.

wyw 2

Fot. Tapas w restauracji Agnieszki Majksner

3. Gotowanie jest modne. Co więcej – jest bardzo seksowne. Który etap, przygotowywania dań sprawia, że czujesz się najbardziej kobieco, zmysłowo?

Widzę przymknięte oczy, uśmiech na twarzy, słyszę mruczenie zadowolenia 
i rozpływania się w rozkoszach smaku. Dla mnie ukoronowaniem moich sukcesów jest wracający, zadowolony klient i puste talerze.

Nie dzielę gotowania na męskie i kobiece. Uważam, że kuchnia nie powinna być determinowana takim kluczem. Prawdą jest, że bycie kucharką to ciężka fizyczna praca i to jest to czego kobiety nie wytrzymują. Noszenie ciężkich garów, patelni, setki kilometrów miesięcznie, krojenie wielu kilogramów warzyw, owoców, mięs. Trzeba mieć faktycznie krzepę!

Dogadzanie innym, rozpieszczanie zmysłów to sens wyśmienitego gotowania, tego na co dzień i od święta. Żeby rozpieszczać innych trzeba też rozpieszczać siebie.

5. Czasami o tym zapominamy. Jak nadrabiać zaległości? Jakie małe i duże przyjemności, może rytuały pozwalają pani zachować równowagę?

Moje rytuały to codzienna miłość do moich dwóch wspaniałych córek. Pasja do życia i gotowania pomaga mi zachować równowagę. Uciekam od stresów żeglując. Gdy muszę coś przemyśleć idę pod przysznic wtedy przychodzą mi najlepsze rozwiązania. A zaległości w relaksie nadrabiam chodząc do kina.

do wywiadu2

Fot. Tapas w restauracji Agnieszki Majksner

6. Gdyby powołać Departament Ekopragnień, jaką ustawę wprowadziłaby Pani jako pierwszą?

Jeść mniej i zdrowo. Chroniłabym przede wszystkim regionalność, rolnika i stawiałabym na małe, rodzinne biznesy.

 

Wywiad przeprowadzony przez redakcję portalu Dekoeko.com z Agnieszką Majksner. Więcej na temat restauracji Agnieszki na stronie: https://www.facebook.com/lafuentetapasbar?pnref=lhc

 

Przeczytaj również
Natura jest kobietą – wywiad z duetem projektantek CADO

Natura jest kobietą – wywiad z duetem projektantek CADO

Zatrzymajmy się na chwilę. Dokąd tak gnamy? Gdzie się tak spieszymy? Z zaciętą miną i zmarszczonym czołem codziennie stoimy na prz...

O połączeniu biznesu z kobiecością i ekologią z twórcą marki Dekoeko

O połączeniu biznesu z kobiecością i ekologią z twórcą marki Dekoeko

Nasz cykl "Natura jest kobietą" dobiega końca - ostatni inspirujący wywiad przeprowadziliśmy z właścicielką i pomysłodawczynią por...

Komentarze
Podziel się

copyright ©2017 dekoeko.com